aktualności plan gier zawodnicy sponsorzy galeria bilety
 
   
     

Aktualności

2006-09-23 20:14

Ulihrach vs Vanek

Nieoczekiwane zwroty akcji, długie wymiany z głębi kortu, a emocji jak na lekarstwo. Ponoć tak zawsze wyglądają mecze pomiędzy dwoma Czechami. Więcej nerwów, mniej ładnego tenisa. Przeciwnikiem Nicolasa Lapenttiego w finale będzie Bohdan Ulihrach.

Dwóch doświadczonych zawodników – 31-letni Ulihrach i o trzy lata młodszy Vanek. Dwóch Czechów. Zapowiadał się długi mecz, i tak też było. W pierwszym secie obaj trzymali się linii końcowej, od czasu do czasu przerywając nudnawe wymiany skrótami. O wyniku partii zadecydował fakt, że Vanek dużo częściej atakował, szczególnie drugi serwis przeciwnika. Jedno przełamanie wystarczyło – 6:3 dla młodszego z Czechów. Druga odsłona to ku uciesze kibiców troszkę więcej gry kombinacyjnej – kątowe zagrania z bekhendu i częstsze wypady do siatki z obu stron sprawiły, że mecz był trochę ciekawszy.

Niestety tylko trochę – kiedy przeciwko sobie gra dwóch Czechów, często górę biorą nerwy. Ulihrach i Vanek znają się bardzo dobrze, poza kortem są przyjaciółmi, a w zawodowej rywalizacji niestety to przeszkadza. Kiedy nie jest się w stanie zaskoczyć przeciwnika, brakuje pomysłów i nie można opracować skutecznej taktyki, to zaczynają się mnożyć proste błędy. Bohdanowi Ulihrachowi udało się skuteczniej opanować nerwy – wygrał drugiego seta do 4.
O wyniku meczu miał więc zadecydować set trzeci. Decydujące rozdanie, choć teoretycznie powinno być najbardziej emocjonujące, także nie wzbudzało oklasków na trybunach. Przy stanie 4:4 wydawało się, że mecz zakończy się tie-breakiem, jednak Ulihrach maksymalnie się skoncentrował i przełamał rywala w ostatnim gemie. A zatem Bohdan Ulihrach – Jiri Vanek 3:6, 6:4, 6:4.

 
     
 
Domeny, hosting, email
 
   
                     
Polska wersja English version Livescore