2006-09-22 21:06
Polacy w finale!
Cudowne dzieci szczecińskiego tenisa wystąpią w finale Pekao Open. Na przydomowych kortach Tomasza Bednarka on sam i Marcin Matkowski pokonali Nicolasa Lapenttiego i Sergio Roitmana 1:6, 6:4, 10:7.
Bednarek i Matkowski byli swego czasu mistrzami Polski w deblu w kategorii do lat 12. Jak widać, stara przyjaźń nie rdzewieje i podczas tygodniowej laby Mariusza Fyrstenberga to właśnie wychowany tuż przy kortach Fundacji Promasters zawodnik gra u boku „Matki”. Chociaż w pierwszym secie słowo „gra” było zbyt dużym słowem na działalność dywersyjną w wykonaniu Polaków, no chyba że chodzi o pogrywanie z publicznością, która rozdziawiała buzie i wychodziła na obiad. Na początku drugiego seta nasi „zahaczyli się” w meczu i raz przełamali po tym, jak Lapentti obadał nadfruwającą piłkę zezem zbieżnym i skierował ją wolejem w aut. Latynoska para rozluźniła się, jakby zapominając, że mecze debla choć zostały skrócone przez władze ATP, to nie na tyle, by rozgrywać tylko jednego seta. W decydującym tie-break’u (granym do dziesięciu wygranych punktów) brylował Tomasz Bednarek. Podział ról wygląda tak, że Matkowski bombarduje z linii końcowej i gra tak rotowane smecze pomiędzy rywali, że niemożliwością jest je odebrać, zaś bednarkowych wolejów nie powstydziłby się Łukasz Kubot w momentach przebłysków geniuszu. Do tego nasi mieli szczęście: nie tylko publiczność, ale i siatka były po ich stronie.
Powrót
|