aktualności plan gier zawodnicy sponsorzy galeria bilety
 
   
     

Aktualności

2006-09-19 16:04

Zib vs Zabaleta

Szczecińskie balety nie dla Mariano Zabalety. Już po raz drugi z rzędu argentyński zawodnik żegna się z naszym turniejem w pierwszej rundzie. Na tym samym korcie co rok temu, tym razem musiał uznać wyższość Czecha Tomasa Ziba. Przegrał 5:7, 1:6.

W spotkaniu wzięło udział dwóch tenisowych zabijaków. Zwycięzca meczu w tym roku we Wrocławiu dał się poznać jako istny „ulubieniec” sędziów, dziennikarzy i dzieci do podawania piłek, a później wyszło na jaw, że nawet nie wszyscy czescy gracze się do niego odzywają. Zabaleta drze się jak opętany niezależnie od tego, czy przebywa w biurze zawodów (tam nawet owija się kotarą), w pomieszczeniu dla zawodników, czy na podwórku. Ten, który pierwszy się zdenerwuje, przegra mecz – przypuszczaliśmy. Faktycznie. Argentyńczyk rozpoczął od prowadzenia 2:0, lecz szybko stracił trzy kolejne gemy i już zaczął się pieklić – rzucił rakietą o kort i wygłosił uroczystą orację pod niezidentyfikowanym adresem. Ponieważ w następnym gemie obijać siatkę zaczęła czeska wersja Bruce Willisa, toteż z jej ust posypały się wyrazy równie subtelne co walec na żwirze. W tym jakże męskim pojedynku więcej fantazji miał będący na bakier z grzebieniem i szczotką latynoski tenisista. Był on swego czasu zdecydowanie najlepszym juniorem świata – talent pozostał, ale ręka już nie ta, więc piłki lądowały na aucie, w przeciwieństwie do jego rakiety, która bardzo często lądowała w korcie. Zabaleta koncentrował się na okrzykach i wymienianiu uwag z trenerami, choć „coaching is forbidden”. Zib to cwaniak, uśmiechał się pod nosem i przebijał o jedną piłkę więcej. Chyba, że zapominał o zginaniu nóg przy strzałach, a to była jego podstawowa bolączka. Największym stricte tenisowym problemem Argentyńczyka były koszmarnie wykonywane dropszoty i pojawianie się przy siatce po nieprzygotowanych akcjach. W drugim secie opuściła go do tego wola walki. Zib wygrał zasłużenie 7:5, 6:1.

 
     
 
Domeny, hosting, email
 
   
                     
Polska wersja English version Livescore