2006-09-17 17:49
Losowanie
Losowanie drabinki turnieju głównego odbyło się przy przygaszonych światłach namiotu przeznaczonego podczas turnieju na koncerty jazzowe i spożywanie piwa, czyli w miłej atmosferze. Humory dopisywały wszystkim do momentu gdy... wylosowano pierwsze nazwisko. Do Peruwiańczyka Luisa Horny rozstawionego z numerem pierwszym dolosowano bowiem Łukasza Kubota – naszego czołowego tenisistę. Cóż, będzie ciężko.
Pozostali Polacy mieli więcej szczęścia. Ćwierćfinalista turnieju sopockiego, Michał Przysiężny, zmierzy się z Czechem Ivo Minarem (134. ATP). Występujący z dzikimi kartami Marcin Gawron, Grzegorz Panfil i Marcin Matkowski także mają szansę na przejście do drugiej rundy turnieju głównego. 18-letni Gawron będzie miał okazję zdobyć pierwsze w karierze punkty do rankingu ATP w meczu z Niemcem Tobiasem Clemensem. Również 18-letni Grzegorz Panfil zmierzy się z Czechem Jirim Vankiem. Nasz eksportowy deblista, Marcin Matkowski, spróbuje udowodnić nam, że potrafi grać także w singla – okazją jest mecz z Juanem Pablo Guzmanem reprezentującym Argentynę.
Jeśli chodzi o nasze gwiazdy, zacznijmy od Guillermo Corii. Kto by pomyślał, że Argentyńczyk, notowany w 2004 roku na 3 miejscu w rankingu ATP, zwycięzca 9 turniejów singlowych, z ponad 5 milionami dolarów zarobionych na korcie, wystąpi kiedyś w szczecińskim challengerze? A jednak. W pierwszej rundzie zagra z Rumunem Razvanem Sabauem. Ekwadorczyk Nicolas Lapentti to także zawodnik należący niegdyś do pierwszej dziesiątki rankingu ATP. Jako że jest uważany za jednego z najprzystojniejszych tenisistów świata, jego mecz z argentyńskim kwalifikantem, Juanem Martinem Arangurenem, powinien być wyjątkowo przyjemny dla oka. Rozstawiony z numerem drugim Belg, Christophe Rochus, będzie musiał pokonać nie tylko zawodnika, który stanie po drugiej siatki, ale także szczecińską publiczność, która zawsze owego gracza dopinguje. Jest nim nasz triumfator z 2004 roku Edgardo Massa z Argentyny.
Powrót
|